5 20 Gechazi, sługa Elizeusza, męża Bożego, powiedział sobie: «Oto mój pan oszczędził tego Aramejczyka, Naamana, nie przyjmując od niego rzeczy, które przyniósł. Na życie Pana - pobiegnę za nim i wezmę od niego cośkolwiek». [...]
7 2 W odpowiedzi na to tarczownik*, na którego ramieniu król się wspierał, rzekł do męża Bożego: «Chociażby nawet Pan zrobił okna w niebiosach*, czy mogłoby spełnić się to słowo?» Odpowiedział [Elizeusz]: «Ty właśnie ujrzysz to swoimi oczami, lecz jeść z tego nie będziesz!»
5 9 Więc Naaman przyjechał swymi końmi i swoim powozem, i stanął przed drzwiami domu Elizeusza. [...]